W Magazynie Rodzinnym, weekendowym dodatku do Głosu Wielkopolskiego ukazał się dziś tekst Filipa Springera zatytułowany „Dlaczego Łukasz wstaje bladym świtem” opowiadający o moich książkach oraz kazikowych i niedźwiadkowych podróżach po Polsce.
– Jak pana przedstawić? Kogo pan reprezentuje? – zapytała uprzejmie Pani Bibliotekarka przed spotkaniem w „pewnym mieście”.
– Dzień dobry, ja się nazywam Łukasz Wierzbicki i przyjechałem opowiedzieć o niedźwiadku Wojtku – odpowiedział. – Reprezentuję siebie.
– Aha – odparła zupełnie nieprzekonana Pani Bibliotekarka i spotkanie mogło się zacząć.
(fragment tekstu)
The biography of Paweł Edmund Strzelecki was enshrouded in the aura of mystery, like the…
Wierzcie lub nie, ale rozpocząłem kolejny, dziewiętnasty już, sezon spotkaniowy. Trasa SixSeven nabiera rozpędu. Swarzędz…
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji