Nie było łatwo. W pierwszej kolejności chciałem zachować cechy autentycznej Haliny Korolec-Bujakowskiej, poczucie humoru, pewność siebie i skłonność do bujania w obłokach. W drugiej siliłem wyobraźnię… a by jej pomóc, przyznam się, słuchałem w trakcie pracy nad książką muzyki tworzonej przez kobiety. Po co? By zyskać kobiecą perspektywę. Podam przykład. Słuchałem tekstu o dziewczynie, która zakłada zimą rękawice swojego taty. Spodobał mi się ten motyw. Chłopak raczej nie zwróciłby uwagi, jakie rękawice zakłada. Ważne, by było ciepło. Ale Halina tęskniąca za Stachem… Przeniosłem sie do Druskienik. Halina w mej wyobraźni napisała (str. 159) „wcisnęłam zmarznięte dłonie w rękawice Stacha. Były dużo za duże, ale ciepłe i miłe, przypominały o moim chłopcu„.
Przy okazji polecam Waszym uszom znakomite płyty Natalie Merchant i Tori Amos, które ukazały się w ostatnich dniach!
W tym sezonie poświęcam więcej czasu i uwagi mniejszym szkołom. Miejscom, do których goście zaglądają…
Nagranie dla "Dzień dobry TVN" (fot. Dominik Szmajda) Miło raz na jakiś czas opowiedzieć o…
Ostatnio podczas rodzinnych wyjazdów mniej robimy zdjęć nas samych, mamy za to nową zabawę. Więcej…
W szkole w Bytyniu (grudzień 2024 roku) BOŻE NARODZENIE (fragment książki Dziadek i niedźwiadek) –…
Szkoła Podstawowa im. Aleksandra Doby w Iwięcinie Nowy rok szkolny, nowy sezon, nowe książki, nowe…
Do rąk dzieci w Ukrainie trafia w tych dniach nowość: Afryka Kazika przepięknie wydana przez…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji