– Oczywiście – zapewnił prezes.
I właśnie wtedy do stolika podszedł wysoki, starszy, postawny mężczyzna o spalonej słońcem skórze i ciemnych włosach lekko przyprószonych siwizną. Prezes przywitał się z nim z wyraźnym szacunkiem i przedstawił przybysza:
– To kapitan pilot Stan Buji, członek zarządu klubu.
Nowo przybyły usiadł przy stoliku, zdjął przeciwsłoneczne okulary i omiótł nas bystrym spojrzeniem niebieskich oczu, w których czaiły się figlarne ogniki, po czym oświadczył po angielsku:
– A ja właśnie jestem Hindusem.
Dla mnie: sensacja i wzruszenie. Stanisław Bujakowski, bohater książek Mój chłopiec, motor i ja oraz Machiną przez Chiny pojawia się nieoczekiwanie jako postać z zupełnie innej bajki! Szczegóły niebawem…
The biography of Paweł Edmund Strzelecki was enshrouded in the aura of mystery, like the…
Wierzcie lub nie, ale rozpocząłem kolejny, dziewiętnasty już, sezon spotkaniowy. Trasa SixSeven nabiera rozpędu. Swarzędz…
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji