To zawsze warunek, bym zaczął pisać – poczucie, że mam coś istotnego do przekazania poprzez moją opowieść, coś, czego nikt inny nie ujmie w taki właśnie sposób – powiedziałem w wywiadzie z Barbarą Kowalewską dla Kultury u podstaw.
Dziękuję serdecznie za rozmowę.
Zapraszam do czytania – całość tutaj: KULTURA U PODSTAW.
Co procesy podróżowania i pisania mają ze sobą wspólnego?
Jestem przekonany, że podróż, niekoniecznie od razu na koniec świata albo przez Atlantyk, ale nawet mała, nawet spacer, wyjście z domu – to cudowny sposób na spędzenie czasu i przeżycie czegoś ciekawego. I to staram się przekazywać. W każdej książce zostawiam cząstkę siebie, każdy bohater dostaje coś od Łukasza Wierzbickiego. Czasem wplatam w tekst opowiadający o innych podróżnikach własne przemyślenia albo przenoszę moje przygody na fabułę książki. Żeby książka była wiarygodna, autor musi zostawić w opowieści cząstkę siebie. I tak staram się robić.
Wierzcie lub nie, ale dziś w Romanowie Dolnym rozpocząłem kolejny, dziewiętnasty już, sezon spotkaniowy. Nazwałem…
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Zazwyczaj nie wracam w miejsca, w których już byłem. Namibia jest wyjątkiem.
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji