„Łukasz Wierzbicki z Poznania jako student przemierzał Afrykę rozklekotanym nocnym autobusem, teraz stać go na bilet lotniczy i wypożyczenie samochodu terenowego. Ale kiedyś jechał na dwa miesiące, teraz na dwa tygodnie. – Nie dostanę dłuższego urlopu – mówi. Za to bierze go kilka razy w roku i z góry rezerwuje sobie czas na wielomiesięczną podróż, kiedy przyjdzie czas na zmianę pracy.”
„Na własnych nogach na koniec świata” (Newsweek, 3/2002)
The biography of Paweł Edmund Strzelecki was enshrouded in the aura of mystery, like the…
Wierzcie lub nie, ale rozpocząłem kolejny, dziewiętnasty już, sezon spotkaniowy. Trasa SixSeven nabiera rozpędu. Swarzędz…
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji