Dwa dni w powiecie nowotomyskim, seria spotkań i opowieści o kosmatym żołnierzu Wojtku. Śmiechy i wzruszenia. Pod koniec każdej z prelekcji pytam małych słuchaczy o ich czworonożnych przyjaciół.
– Ja mam kota – oznajmił sześcioletni Kuba w szkole w Jastrzębsku Starym.
– Pięknie – odparłem. – A jak kotek ma na imię?
– Potwór.
– Potwór? Dlaczego Potwór? – spytałem zaskoczony.
– Bo jak go dostałem, byłem mały i tylko takie słowo umiałem wtedy powiedzieć.
Podziel się
Napisał
Łukasz Wierzbicki

Najnowsze wpisy

Biwak na Borneo

Wakacyjnie pozdrawiam z podróży...

3 godziny dni temu

Coś nowego, coś innego…

Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…

2 tygodnie dni temu

Sezon Osiemnasty – trasa wiosenna

Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…

4 miesiące dni temu

Moya Brennan (1952-2026). Wspomnienie.

Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…

4 miesiące dni temu

W podróży (Namibia 2026)

Zazwyczaj nie wracam w miejsca, w których już byłem. Namibia jest wyjątkiem.

6 miesięcy dni temu

Sezon Osiemnasty – trasa zimowa

Boruszyn SP 18 w Poznaniu SP 1 w ZIelonej Górze Police Tanowo SSP 1 w…

7 miesięcy dni temu

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.

Więcej informacji