„Znużeni marszem planowaliśmy udać się na spoczynek, jednak pokusa wieczornej przechadzki okazała się silniejsza. Ruszyliśmy ledwie widoczną ścieżyną wijącą się w kierunku granicy z Mozambikiem. Ciepły wiatr od zachodu szumiał pośród złotych traw.
– Pięknie – odezwałem się oczarowany. – A wydawało się, że nic ciekawego już nas dziś nie spotka.
– Gdybyśmy siedzieli w namiocie, pewnie by nas nie spotkało – odparł przyjaciel. – Bo gdy siedzisz na miejscu zazwyczaj niewiele się dzieje. Za to gdy ruszysz przed siebie, zawsze spotka cię coś ciekawego.
Zapamiętałem te słowa. Jestem przekonany, że Kazimierz Nowak by się pod nimi podpisał.”
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Zazwyczaj nie wracam w miejsca, w których już byłem. Namibia jest wyjątkiem.
Boruszyn SP 18 w Poznaniu SP 1 w ZIelonej Górze Police Tanowo SSP 1 w…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji