– Siądź przed ekranem, bo stąd nie zobaczysz obrazków, które będę wyświetlał – powiedziałem.
Zerknął na mnie spode łba i spytał ponuro:
– A o dinozaurach będzie?
Pokręciłem przecząco głową, wobec czego chłopiec pozostał na swoim miejscu. Uznał najwyraźniej, że skoro nie będzie nic o dinozaurach, nie ma najmniejszego powodu, by zajmować miejsce z widokiem na ekran. A jednak, gdy wyświetliłem kontur Afryki i gdy wspólnie z gromadką dzieci ruszyliśmy w podróż po tym kontynencie, z rosnącym zainteresowaniem zerkał na kolorowe obrazki, wsłuchiwał się w opowieść o przygodach Kazika i przedziwnych stworach, które spotkać można na Czarnym Lądzie. Wiadomo, że dinozaury są najfajniejsze, ale w końcu hipopotamy, słonie i żyrafy też nie są takie złe…
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Zazwyczaj nie wracam w miejsca, w których już byłem. Namibia jest wyjątkiem.
Boruszyn SP 18 w Poznaniu SP 1 w ZIelonej Górze Police Tanowo SSP 1 w…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji