Wojna rozdzieliła rodzinę. Jan Majcher trafił do Armii Andersa, po wojnie zamieszkał w Anglii. Szlak jego żony, Bronisławy Majcher, i ich kilkuletniej córki Wandy wiódł przez Sybir, Persję, Kenię, Włochy, do obozu dla powracających w Radymnie w „nowej” Polsce. Po wojnie dziadkowie nigdy już się nie spotkali. W rodzinnym archiwum zostało kilka pamiątek. Wśród nich fotografia z niedźwiedziem.
Bardzo dziękuję! Każda pamiątka po tym niezwykłym przyjacielu jest na wagę złota!
Zdjęcie w lepszej rozdzielczości znajdziecie TUTAJ.
Drodzy,przyznaję, długo zwlekałem z rozpoczęciem pracy nad nową książką. Mimo często słyszanych pytań o to,…
Dopiewo Zacharzyn Ja i smok Czytuś w SP 13 w Poznaniu SP 17 w ZIelonej…
Moya Brennan i Łukasz Wierzbicki, Gdańsk, 2 grudnia 2010 roku Piętnaście lat temu pożyczyłem jej…
Zazwyczaj nie wracam w miejsca, w których już byłem. Namibia jest wyjątkiem.
Boruszyn SP 18 w Poznaniu SP 1 w ZIelonej Górze Police Tanowo SSP 1 w…
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji